W niedzielę pożegnaliśmy kolejny zespół, który miał jeszcze szansę na mistrzostwo. Po porażce 2:5 z Bartistem zawodnikom JBB Toruń najprawdopodobniej pozostaje walka wyłącznie o brąz. Z ostatnim miejscem w tabeli pożegnał się natomiast Albatros, który odpłacił się Skietom za porażkę z rundy zasadniczej.

To właśnie starcie Bartistu z JBB zapowiadało się w tej kolejce jako najciekawsze i faktycznie stało na najwyższym poziomie. Mistrzowie Polski pokazali przewagę doświadczenia na orlikach i można powiedzieć, że w pełni kontrolowanie pokonali JBB, naszpikowane tego dnia zawodnikami z Futsal Ekstraklasy. Aż trzech zawodników Bartistu znalazło się po tym występie w szóstce kolejki – oprócz bramkarza Michała Kaźmierczaka oraz Krystiana Kraśniewskiego, na liście wyróżnionych znalazł się Krzysztof Elsner, który wybrany został MVP całej 10. serii gier.

Równie ciekawie było w drugim spotkaniu grupy mistrzowskiej – wprawdzie zdecydowanym faworytem tego meczu była Havana, ale Gmina Lipno pokazała, że pomimo utraty szans na medal, nie zamierza odpuszczać tego sezonu. Mistrzowie Futbol Areny wygrali to spotkanie 7:5, ale kilkukrotnie musieli odpierać ataki rywala, który doskakiwał na nieduży dystans. W szóstce kolejki lidera tabeli reprezentują tym razem Bartosz Goszka oraz ponownie Aleksander Bednarczyk, który jest ostatnim zawodnikiem, wywierającym presję na prowadzącym w klasyfikacji strzelców Michale Kamińskim.

To właśnie Kamiński poprowadził Albatrosa do drugiego zwycięstwa w tym sezonie. Mistrzowie Ligi B odpłacili się Skietom za mecz z rundy zasadniczej i tym razem to oni wyrwali trzy punkty w ostatniej minucie spotkania. Ta wygrana jest o tyle ważna, że pozwoliła Albatrosowi opuścić 9. miejsce w tabeli, które skutkuje barażem o utrzymanie. Zespół Patryka Sutkowskiego przerzucił właśnie presję na Ragazzich, których czeka jeszcze zaległe spotkanie z Galacticos Lizard King.

Inne artykuły