Galacticos Lizard King – Mokre Mucha Team: Trudno o bardziej precyzyjny przykład meczu o nic. Wiadomo, że Galacticos zakończą ten sezon na czwartym, a Mokre na piątym miejscu. Zwłaszcza dla tych drugich jest to spory zawód, bowiem jesienią świętowali oni mistrzostwo Futbol Areny. Bez wątpienia Mokre zaliczyło spory zjazd, który pokazał, jak trudno utrzymać się wśród absolutnego topu ligi i wygląda na to, że Michał Muchewicz musi nieco odświeżyć skład przez jesienią, jeśli chce ponownie bić się o medale. Dla Galacticos ten mecz to z kolei najlepsza okazja, żeby odnieść swoje pierwsze zwycięstwo w rundzie finałowej, odkąd Liga A gra w systemie z 10 drużynami. W rundzie zasadniczej górą był zespół Jakuba Jędrzejewskiego, który odpłacił się Mokremu za 3 porażki z 2021 roku. Teraz również to „Galaktyczni” wydają się być drużyną lepiej usposobioną do tego, by przerwać serię trzech przegranych. Nasz typ: 1X

Bartist Toruń – Havana: Już w czwartek rozstrzygnął się układ na szczycie Futbol Areny. Mistrzowski tytuł odzyskał Bartist, natomiast Havana jest już pewna drugiego srebra z rzędu. Wygląda zatem na to, że będzie to przede wszystkim luźny sprawdzian w kontekście nadchodzących mistrzostw Polski. Jest jednak trochę aspektów, które mogą sprawić, że walka w tym spotkaniu nabierze sensu. Przede wszystkim do rozstrzygnięcia zostaje kwestia klasyfikacji asystentów. O ile Patryk Piotrowski jest już pewny tytułu króla strzelców, o tyle w podaniach Marcin Auguściński traci tylko jeden punkt do Krzysztofa Elsnera. Ich bezpośrednia rywalizacja może mieć także wpływ na losy nagród indywidualnych, podobnie jak korespondencyjny pojedynek bramkarzy – Mateusza Skibińskiego i Karola Supczewskiego. Mamy więc co najmniej kilka nazwisk, którym powinno zależeć na mocnym zaakcentowaniu dobrego sezonu w swoim wykonaniu. Drużynowo medale zostały już rozdane, ale faworytem i tak pozostaje nowy-stary mistrz, który wygrał pięć z dotychczasowym sześciu starć z Havaną. Nasz typ: 1X