Havana – Q-Jawy Skiety Klapki: Na kolejkę przed końcem rundy zasadniczej Havana przewodzi ligowej tabeli i żeby utrzymać pole position, musi po prostu dołożyć trzy punkty ze spotkania ze Skietami. Teoretycznie powinno być to łatwe zadanie, ponieważ w dotychczasowej historii zespół Dominika Dunajskiego jeszcze ani razu nie był w stanie nie tylko urwać punktów, ale nawet postraszyć bardziej utytułowanego rywala. Mistrz Futbol Areny boryka się jednak z drobnymi problemami kadrowymi, wobec których pojawia się szansa dla Skietów, które teoretycznie walczą jeszcze o miejsce w Top5, ale wszystko wskazuje na to, że nawet sensacyjne zwycięstwo w 9. kolejce nie pozwoli im na awans do grupy mistrzowskiej. W pierwszej kolejności Skiety powinny zatem skupić się na tym, żeby w meczu ze ścisłym topem stać się wreszcie jakkolwiek konkurencyjną drużyną – na razie legitymują się niechlubnym bilansem 34 straconych goli w 3 meczach przeciwko Havanie. Nasz typ: 1

JBB Toruń – Ragazzi: JBB wygrali przed tygodniem ważne i niełatwe spotkanie z Gminą Lipno, a po odrobieniu zaległego spotkania z Albatrosem szybko wrócili na właściwe tory. Mają już pewne miejsce w Top5, aczkolwiek wiadomo, że rundę zasadniczą zakończą poza podium. Wicemistrzowi Futbol Areny ciężko będzie wrócić do gry o tytuł, ponieważ jego strata wyniesie prawdopodobnie 4-5 punktów, ale chce mieć na pewno pełną kontrolę nad losami podium i wyjazdu na mistrzostwa Polski. W tym celu musi pokonać Ragazzich, którzy w obecnym sezonie nie zdobyli ani jednego punktu w meczu z rywalem z pozycji 1-6. Zespół Wiktora Smetany zapewne ma już raczej w głowie koncentrację na obronie miejsca w Lidze A w rundzie finałowej, a teraz bardziej niż na punkty powinien liczyć na to, żeby nie stać się trampoliną dla zawodników JBB do znacznej poprawy sytuacji w klasyfikacjach indywidualnych. Nasz typ: 1

Bartist Toruń – Galacticos Lizard King: Bartistowi prawdopodobnie nie uda się zakończyć rundy zasadniczej na pierwszym miejscu, ale w tym momencie kluczowe jest dla niego, żeby nie stracić kontroli nad losami mistrzostwa. Żeby tak się stało, musi pokazać, że potrafi zmobilizować się nie tylko na topowych rywali, z którymi ostatnio punktował znakomicie (7 punktów w 3 meczach przeciwko JBB, Havanie i Gminie Lipno). Galacticos w tym momencie trzeba bowiem nazwać tym teoretycznie słabszym przeciwnikiem – w tym sezonie „Galaktycznym” idzie słabo, o czym świadczy fakt, że przed rundą finałową cały czas grozi im baraż o utrzymanie. Wiosną ugrali punkty tylko na ostatnim w tabeli Albatrosie oraz przedostatnich Ragazzich, a dla samego Bartistu potrafili być konkurencyjni, ale w przeszłości – po raz ostatni mistrzów Polski zatrzymali dwa lata temu, wygrywając 6:4. Dziś o takim wyniku raczej mogą tylko pomarzyć, o ile Bartist nie popełni grzechu lekceważenia. Nasz typ: 1

Gmina Lipno – Albatros Interset: Jeżeli w tej teoretycznie jednostronnej kolejce można poszukać gdzieś niespodzianki, to chyba właśnie w tym spotkaniu. Gmina Lipno potrzebuje już tylko jednego zwycięstwa, żeby zapewnić sobie miejsce w grupie mistrzowskiej. Do dyspozycji ma mecze z Albatrosem i Galacticos, a jeśli wygra oba, to zachowa też szansę na medal i wyjazd na mistrzostwa Polski. Jeszcze dwa-trzy tygodnie temu mecz ten uchodziłby za nudny, ale w ostatnim czasie Albatros zaczął przejawiać symptomy dobrej gry, o czym przekonała się przede wszystkim Havana. Beniaminek na koncie nie ma jeszcze ani jednego punktu, dlatego tym większa powinna być jego motywacja, ponieważ na pewno nie można odbierać mu szans na to, że w tym sezonie wyprzedzi jeszcze któregoś z ligowych rywali. „Dzika karta” na pewno nie powinna patrzeć na Albatrosa przez pryzmat pozycji w tabeli, ponieważ akurat tym topowym rywalom potrafił on sprawiać kłopoty. Nasz typ: 1

Inne artykuły