VIVAT Toruń FC – Dinamo Podgórz: Ekipa Jakuba Maruszaka pokazała charakter, gdyż przegrywała z Redburn już 0:2 i 1:3, a mimo to na 5 minut przed końcem spotkania VIVAT wyrównał. Remis ten pozwolił im pozostać w strefie niezagrożonej spadkiem, choć ważna jest świadomość, że od miejsc oznaczonych kolorem czerwonym dzieli ich zaledwie punkt, więc wystarczy jedna kolejka, aby VIVAT znów czuł się jednym z głównych kandydatów do spadku. W nieciekawej sytuacji jest Dinamo Podgórz, dla którego zdobyte 5 punktów musi być rozczarowaniem. Przed tygodniem zespół Michała Braszkiewicza zremisował z Gladiatorem Nieszawka i musi to być dla nich również sytuacja dająca poczucie niedosytu. Mecz między VIVAT i Dinamo Podgórz ma spore znaczenie w kontekście utrzymania – zwycięzca znacznie przybliży się do pozostania w Lidze D na przyszły sezon. Nasz typ: X

Uformowani – Eurostone Group: Tylko przez chwilę Eurostone mogło cieszyć się pozycją lidera Ligi D. Już w kolejnym meczu zespół Mateusza Guśpiela musiał uznać wyższość OKS Rubinkowo, a to spowodowało, że spadł ponownie na najniższy stopień ligowego podium. Okazja do odbicia słabszego meczu nadarza się bardzo szybko, gdyż kolejnym rywalem Eurostone są Uformowani, zajmujący ostatnią pozycję w ligowej tabeli. Trzeba jednak przyznać, że zespół Adriana Fałkowskiego stara się być równorzędnym rywalem dla całej D-ligowej stawki i pokazał to również w meczu z Jordankami, który choć przegrali, choć nie potrafili strzelić gola, to jednak faworyzowanemu przeciwnikowi pozwolili na strzelenie zaledwie 4 bramek. Skoro całkiem dobry wynik udało się wykręcić przeciw liderowi, to tym bardziej Eurostone jest rywalem możliwym do ukłucia. Nasz typ: X2

Transbruk Team – Gladiator Nieszawka: Transbruk nie przełamał swojej niemocy i powoli zbliża się do strefy spadkowej. Choć mecz z Osówką był całkiem wyrównany, to jednak ponownie zabrakło czegoś, co przechyliłoby szalę zwycięstwa na korzyść spadkowicza z Ligi C. Wydaje się, że po serii meczów trudnych, teraz trafia się taki z realną szansą na zapunktowanie. Gladiator Nieszawka słynie jednak z tego, że potrafi odbierać punkty faworytom. Przed tygodniem zremisowali z Dinamem Podgórz, wcześniej ograli Noriana, a w 2. kolejce zremisowali z Hydrą. Widać więc, że Gladiator lubi być stawiany w roli underdoga i z tej pozycji próbować zaskoczyć przeciwnika. Spotykają się dwie nieobliczalne drużyny, każda z nich może odpalić i rozgromić rywala, ale też prawdopodobny jest scenariusz mecz zaciętego, którego wynik oscylować będzie w pobliżu remisu. Nasz typ: X

PZWANN – Redburn Ziemniak czy Rybka: Wyniki ekipy Damiana Wcisło zapewne śmieszą ich samych. 4 remisy w 6 rozegranych meczach to sytuacja niezwykle niespotykana w rozgrywkach na orliku. Wydawało się jednak, że VIVAT Toruń to idealny rywal pod pierwsze w sezonie zwycięstwo Redburna. Przez większość meczu wydawało się też, że tak się właśnie stanie – w końcu prowadził on już 2:0 i 3:1. Końcówka została jednak przez nich zepsuta, a na 5 minut przed ostatnim gwizdkiem VIVAT doprowadził do wyrównania. Redburn musi tym samym szukać pierwszego zwycięstwa w kolejnym meczu, jednak również w nim nie będzie o to łatwo. PZWANN przed tygodniem okazał zwyżkę formy, ogrywając Hydrę Nieszawka 6:2. Swój dzień miał Michał Zduński, który dzięki 2 bramkom i asyście zaliczył swój trzeci tytuł MVP w karierze. Dla obu ekip to mecz niezwykle ważny, gdyż z dużym prawdopodobieństwem pozwoli on zwycięzcy wyjść ze strefy spadkowej. Nasz typ: X

Hydra Nieszawka – Castorama: Hydra Nieszawka od pewnego czasu spisuje się dość słabo, ostatnie dwa mecze to zdecydowane ich porażki, toteż widmo wejścia do strefy spadkowej zagląda im coraz głębiej w oczy. Po przeciwnej stronie znajduje się Castorama, która zapewne nie myślała, że na poziomie Ligi D będzie jej szło tak dobrze. Przed tygodniem zespół Jarosława Kwaśniewskiego bliski był kolejnych punktów, jednak nie wystarczyło czasu, aby wyrównać stan rywalizacji z Norianem. Mimo to Castorama zajmuje bezpieczne, 6 miejsce w ligowej tabeli i mało prawdopodobne jest, aby na przestrzeni dwóch-trzech kolejek miało tu dojść do rewolucji i nagłej panicznej walki o utrzymanie. Zwłaszcza, że Adam Kiciński i spółka mają wszystko we własnych rękach – zdobycie jeszcze 4-6 oczek powinno zapewnić im utrzymanie. Dodatkowo, schemat jest jasny – w dotychczasowych grach w sezonie wiosennym Castorama przeplatała zwycięstwa z porażkami. Jako, że ostatnia była przegrana z Norianem, według wzoru ekipa Jarosława Kwaśniewskiego powinna kolejny mecz wygrać. Może jednak Hydra spowoduje wyjście poza schemat? Nasz typ: X2

Jordanki SabBud – Norian: Po chwilowym opuszczeniu tronu, Jordanki dość szybko zasiadły na nim ponownie. Zdecydowanie pomogli w tym gracze OKS Rubinkowo, którzy pokonali chwilowo panujący Eurostone. Swoje rzecz jasna dołożyły same Jordanki, jednak dla nich zwycięstwo z czerwoną latarnią ligi, jaką są Uformowani, było obowiązkiem. Mecz z Norianem z pewnością nie ułoży się tak łatwo, choć trzeba wziąć pod uwagę, że ekipa Łukasza Uszyńskiego potrafi być w swoich działaniach dość chimeryczna. Najpierw nieoczekiwanie przegrywa z Gladiatorem Nieszawka, by chwilę później ograć niewygodną Castoramę. W tej sytuacji również urwanie punktów faworytowi nie powinno nas zdziwić. Piłkarski poziom jest tutaj jednak zdecydowanie po stronie Jordanek, które na papierze mają znacznie silniejszy skład, złapały sporą pewność siebie po ostatniej wygranej do zera i zrobią wszystko, aby fotela lidera już nie opuścić. Nasz typ: 1X

OKS Rubinkowo – Osówka Team: Mecz, po którym jedna z ekip będzie musiała odłożyć medalowe marzenia na później. Zarówno Osówka, jak i OKS Rubinkowo przez cały czas trzymają się bardzo blisko czuba tabeli, jednak muszą mieć świadomość, że każda wpadka będzie miała poważne konsekwencje. Ekipa Miłosza Leszczyńskiego już miała okazję się o tym przekonać, gdyż porażki z Jordankami i Transbrukiem sprawiły, że od samego początku sezonu muszą oni gonić czołówkę. Osówka z kolei potknęła się z Norianem i również pozycja lidera nie jest jeszcze dla nich. Warto jednak zaznaczyć, że drużyna Bartłomieja Kostrzewskiego zgromadziła tyle samo oczek, co prowadzące Jordanki i wystarczy chwila słabości spadkowicza z Ligi C, aby to Osówka została nowym liderem Ligi D. Miłosz Kozicki i spółka będą czekać na potknięcie faworyta, jednocześnie jednak sami muszą patrzeć pod nogi. Utrata punktów z takim rywalem jak OKS Rubinkowo jest całkiem możliwa, zwłaszcza, że Osówka nie radzi sobie znakomicie w starciach z drużynami grającymi szybką, kombinacyjną piłkę. Nasz typ: X2