NEUCA – AKS Toronto: AKS Toronto zdobyło swoje pierwsze trzy punkty, po czym ponownie ich poziom gry spadł. Teraz do kłopotów czysto piłkarskich doszły też te frekwencyjne, bowiem ekipa Gustawa Koreckiego ostatnie dwa mecze zagrała w sześcioosobowym składzie. Jeśli podobna sytuacja będzie miała miejsce w starciu z NEUCĄ, to AKS Toronto nie może liczyć na punkty. Zwłaszcza, że rywal złapał wiatr w żagle. NEUCA wygrała trzy z ostatnich pięciu meczów i wspięła się na 6. miejsce w ligowej tabeli. Raczej jest to szczyt, jaki zespół ten będzie mógł osiągnąć w tym sezonie, jednak w porównaniu z początkiem sezonu progres jest zdecydowanie widoczny. Nasz typ: 1X

KS Inflacja II – As Majer Flotcamp II: As Majer osuwa się coraz niżej w ligowej tabeli. Aktualnie zespół Kamila Zaremby wyprzedza wyłącznie AKS Toronto. Mecz z KS Inflacją jest jedną z dobrych okazji, aby zmienić ten stan rzeczy. Rywale oddali bowiem przed tygodniem walkowera i pytanie brzmi, czy w kolejnym spotkaniu uda im się zebrać skład. Atrakcyjnie wygląda z pewnością ku temu rywal, na którym można zrobić ligowe oczka i strzelić sporo goli. As Majer jest bowiem drugą najsłabszą defensywą w całej Lidze E. Nie można jednak odbierać im szans na punkty. Zespół Kamila Zaremby potrafił w tym sezonie zapunktować na AKS Toronto i Decosquad, więc tym bardziej KS Inflacja jest w ich zasięgu. Nasz typ: X

Komturia Toruń – Decosquad: Zwycięstwo 17:0 nad Gamet Team oznacza przebudzenie Komturii, czy też zespół ten wykorzystał słabość rywala? Pierwsze zwycięstwo ekipy Piotra Pietruckiego w tym sezonie jest więc bardzo efektowne. Muszą jednak mieć świadomość, że Decosquad równie łatwo meczu nie odda. Co prawda zespół Macieja Wijasa przegrał przed tygodniem z Neucą, jednak w przekroju całego sezonu punktuje bardzo solidnie i zasłużenie zajmuje miejsce w środku ligowej stawki. Jesienny mecz bezpośredni zakończył się zwycięstwem Komturii (5:2), jednak aktualnie obie te drużyny są w zupełnie innym miejscu. Na tyle innym, że bardziej skłonni jesteśmy ku odwróceniu wyniku w zbliżającym się starciu na korzyść Decosquad. Nasz typ: X

Starecegly.com – Wolf’s Toruń: Mecz ten to ostatnia szansa dla Wolf’s Toruń, aby namieszać w ligowej czołówce. Ewentualne zwycięstwo nad Starecegly.com pozwoliłoby wyprzedzić w tabeli najbliższego rywala, a przy korzystnym układzie pozostałych spotkań wskoczyć nawet na ligowe podium. Patrząc jednak na mecze z czołówką ligowej tabeli, to ekipa Wojciecha Wilmanowicza nie ma najlepszych wspomnień. Remis z Ando FC to najlepszy wynik, jaki udało im się ugrać. Oprócz tego doszło do wysokich porażek bez strzelenia choćby gola z FC Devils i FC Złotorią. Dlatego też można stwierdzić, że Wolf’s Toruń są ekipą, której nie stać na walkę o medale, ale jednocześnie są za mocni dla większości ekip z Ligi E. Mają teraz szansę zaprzeczyć temu stwierdzeniu poprzez dobry mecz ze Starecegly.com. Drużyna Arkadiusza Jastrzębskiego uratowała remis z FC Devils, który pozwolił utrzymać miejsce w ligowym TOP3. Muszą jednak mieć świadomość, że każde kolejne potknięcie może mieć nieodwracalne skutki w kontekście medali. Nasz typ: 1X

Gamet Team – FC Devils: Sytuacja FC Devils jest jasna – komplet zwycięstw do końca sezonu daje im mistrzostwo. Przed nimi jeszcze kilka trudniejszych gier, choć w każdej będą faworytem. Sensacją będzie też, jeśli najbliższego rywala nie ograją pewnie i wysoko. Gamet przed tygodniem nie popisał się z Komturią, przegrywając aż 0:17. Z pewnością gracze Krzysztofa Kowalskiego nie chcą powtórzyć tego nieprzyjemnego wydarzenia, jednak ich problemem jest to, że przeciwko FC Devils to oni będą tańczyć tak, jak im rywal zagra. Nasz typ: 2

Pak Technik – FC Złotoria: Pak Technik po trudnym boju ograł FC Zbieraninę, co w połączeniu z remisem Starecegly.com z FC Devils umocniło ich na drugim miejscu w ligowej tabeli. Teraz zespołowi Bogdana Sojki pozostało wygrywać, a także czekać na potknięcie lidera. Swoje nadzieje mogą mieć również w klasyfikacjach indywidualnych, bowiem kapitan Pak Technik prowadzi pewnie w klasyfikacji strzelców. Musi jednak stale nabijać gole, gdyż zwłaszcza pod koniec sezonu zdarzają się mecze, gdy rywale wykorzystują niedyspozycję rywali, a napastnicy osiągają nawet dwucyfrowe wartości bramek. Mecz z FC Złotorią jawi się jako ten, w którym Bogdan Sojka może polepszyć swój bramkowy dorobek, choć jednocześnie nie jest to tak oczywiste, że rywale dadzą mu nastrzelać. Nasz typ: 1

OSP Bierzgłowo – Ando FC: Ando FC dostało przed tygodniem darmowe punkty, jednak o kolejne będzie musiało już powalczyć na boisku. Zespół Grzegorza Nalaskowskiego najtrudniejsze mecze ma dopiero przed sobą, gdyż czekają ich starcia z całą czołówką ligowej tabeli. Musi więc zbierać punkty na każdym możliwym rywalu. OSP Bierzgłowo należy do zespołów, wśród których nie zdziwi nas zarówno ich porażka z Ando FC, jak również to, że będą w stanie zabrać im punkty. Zespół ten nie ma jednak dobrej serii, bowiem mają na koncie już trzy porażki z rzędu. Nasz typ: 2

Inne artykuły